storagestandard.pl - wszystko o pamięciach masowych - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Dyski SSD - megaprzebój czy niespełniona nadzieja?

26 marca 2008

Marcin Marciniak
(Strona 3 z 4)

Gdy liczy się wydajność

Można oczekiwać, że pamięć półprzewodnikowa będzie coraz częściej wykorzystywana także w urządzeniach o dużej wydajności. Dysk SSD ma znacznie mniejsze opóźnienie odczytu niż dysk z pamięcią magnetyczną, gdyż nie musi przestawiać głowicy ani odczytywać całej ścieżki. Dzięki temu prędkość odczytu rozrzuconych danych (co ma bardzo często miejsce) jest lepsza niż przy mechanicznym dysku. Niestety ze względu na ograniczenia technologiczne, prędkość zapisu do pamięci flash jest mniejsza. Zastosowanie dysku SSD w macierzy dyskowej bez zmian konstrukcyjnych kontrolera oraz dostosowania odpowiedniego oprogramowania wcale nie spowoduje wzrostu szybkości pracy macierzy. Może się nawet zdarzyć, że wydajność będzie mniejsza niż przy dyskach magnetycznych (na przykład przy zastosowaniach transakcyjnych lub masowym imporcie danych do macierzy w konfiguracji z dwoma dyskami parzystości - raid_dp). Ponadto trwałość standardowych dysków SSD w mocno obciążonej macierzy nie będzie duża. Aby półprzewodnikowa pamięć w pełni pokazała swoje zalety, należy zastosować zupełnie inne podejście. Producenci SSD stosują co najmniej jeden poziom pamięci podręcznej zbudowanej z szybkich modułów DDR (zazwyczaj o większej pojemności niż cache tradycyjnej macierzy dyskowej), zaś proces zapisu do modułów SSD i odczytu z nich (przy chybieniu cache) wykorzystuje odpowiednio dopracowany algorytm. Dla zapewnienia niezawodności powszechnie stosowane są systemy detekcji i korekcji błędów oraz eliminacji wadliwych modułów. Tego typu macierz produkuje firma Texas Memory System (model RamSan). Urządzenie można podłączyć za pomocą FibreChannel i Infiniband zapewniając szerokie pasmo. Cena RamSan 500 w konfiguracji 2 TB wynosi około 300 tysięcy USD. Jest to więc wyłącznie obszar zastosowań korporacyjnych.

Hektary plików

Kliknij, aby powiększyćPamięci SSD mogą się sprawdzić nie tylko w kosztownych i wydajnych urządzeniach NAS, laptopach czy komputerach wojskowych. W niektórych zastosowaniach serwerowych już istniejące pamięci półprzewodnikowe mogą dać istotny przyrost wydajności. Jeśli zawartość zasobu obfituje w wiele drobnych obiektów (wiele set tysięcy plików po kilkaset KB każdy), które nie zmieniają się często, pamięć półprzewodnikowa jest już znacząco szybsza od dysków magnetycznych. Nawet "zwykły", przemysłowy dysk SSD o przeciętnej wydajności, może wykazać swoją wyższość przy odczycie dużej ilości niewielkich plików. Wykorzystanie zestawu szybkich dysków SSD oraz nowoczesnego systemu plików z tzw. księgowaniem, który dobrze radzi sobie z ogromną ilością drobnych plików (np. ReiserFS czy XFS) może kilkukrotnie przyspieszyć pracę serwera plików w stosunku do typowej konfiguracji. Ponieważ wąskim gardłem wydajności pamięci SSD przy zastosowaniach transakcyjnych jest zapis, tak duży przyrost wydajności będzie odczuwalny tylko w tych instalacjach, gdzie zmienia się niewielka ilość danych.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 35)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

~Gość

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.30.78.198
  • 26-03-2008, 17:28

Drodzy Państwo - wszystko to być może, że na razie SSD i droższe i mniej wydajne i bardziej zawodne, ale i tak wyprą one i to szybciej niż wolniej dyski dotychczasowe; wypadałoby też wiedzieć, że oprócz wymienionych laptopów PC od kilku miesięcy święci tryumfy na rynku MacBook Air (Apple) opcjonalnie wyposażany w SSD i jak każdy komputer z Cupertino działający pod kontrolą Mac OS X, który czy z klasycznym, czy z SSD sprawuje się tak samo dobrze
mie.

cezaryece

  • ocena: 4
  • IP: 88.156.195.8
  • 26-03-2008, 23:12

W tej chwili sie wydaje, ze dyski SSD nie będa jeszcze długo w stanie zbliżyć się do ceny dysków HDD za 1MB.
Natomiast myślę, że już wkrótce będziemy mieć w każdym nowym komputerze czy laptopie połączenie obu rodzajów nośników, czy to w postaci hybrydy, czy to w postaci niezależnych urządzeń. Osobiście widzę bowiem, ze dyski stworzone na pamięciach flash (czy to w postaci dysku SSD czy nawet w postaci karty flash lub nawet pendrivea) wkrótce osiągną takie paramtery techniczne (praktycznie to juz osiągnęły) że warto będzie na takim dysku zainstalować główną cześć system na takim dysku uzyskując być może znaczne przyspieszenie działania komputera. Natomiast dane i często zmieniające sie pliki będą trzymane na dysku HDD.
Juz teraz pojawiają się płyty główne wyposażone w minimalistyczny Linux w pamięci Flash, dzięki czemu po 10-15 sekundach po uruchomieniu komputera już możemy odpalać Firefoxa.
A prawdziwa rewolucja nastąpi wtedy, gdy powstaną rozwiązania systemowe (sterowniki albo nawet systemy plików), które za nas będą decydować, które pliki warto zapisać w pamięci flash, a które na HDD (np. dysk hybrydowy SSD/HDD, ale z inteligentnym oprogramowaniem, bo na razie te dyski nie zachwycają wydajnością).