storagestandard.pl - wszystko o pamięciach masowych - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

Strefa IBM

Jakie parametry decydują o przydatności macierzy z serii IBM DS3000?

 Strefa IBM Storage
Niezawodność i wydajność - jak najbardziej tak. Skalowalność - o tym również pamiętamy. Zapominamy na ogół o tym, że liczą się także możliwość szybkiego wdrożenia, łatwość zarządzania i jakość współpracującego z urządzeniem oprogramowania.
Zapoznaj się z bezpłatnym raportem »
powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

SAS radzi sobie coraz lepiej

13 lutego 2008

Krzysztof Jakubik
Chociaż rynkowe przyjęcie interfejsu Serial Attached SCSI (SAS) jest jeszcze w dość wczesnej fazie, najbliższy okres zapowiada się dość ciekawie. Swoją - od dawna oczekiwaną - pierwszą macierz działającą z tymi dyskami wprowadził do oferty EMC. Optymistyczni w tym zakresie są także analitycy rynku - Gartner i IDC.

Według Gartnera napędy SAS będą miały udział na poziomie 16,4% wśród wszystkich napędów dla przedsiębiorstw, instalowanych w systemach, z których korzysta wielu użytkowników. W 2009 r. udział ten ma już wynieść 45%. Badanie IDC wskazuje ten sam ogólny trend wśród szeregowych interfejsów. Niższe są tylko wartości - obecny udział firma ocenia na poziomie 15,7%, a w 2009 r. - 26%. W obu przypadkach wskazuje to jednak na to, że technologia SAS zyskała uznanie rynku.

W przeciwieństwie do technologii równoległego przesyłu danych, gdzie transmitowane są one w wielu potokach, interfejs szeregowy przesyła je tylko w jednym potoku. Dzięki temu transfer danych nie jest ograniczany szybkością zegara i przesyłanie informacji odbywa się szybciej. Teoretyczny maksymalny transfer danych w technologii SAS wynosi 3 Gb/s (w obu kierunkach) i takie transfery są już dostępne w obecnej generacji produktów. Oferowane dziś napędy Fibre Channel - stawiane jako główna konkurencja dla SAS - mają maksymalny transfer na poziomie 4 Gb/s.

SAS pozwolił na wyeliminowanie wielu ograniczeń technologii równoległego SCSI, takich jak opóźnienia w dostarczaniu sygnału, przesłuchy w kablach, konieczność terminacji sygnału, ograniczona skalowalność i wydajność, jak też konieczność adresowania dołączonych urządzeń (równoległe SCSI pozwalało dołączyć tylko 15 urządzeń, zaś SAS teoretycznie do 128 napędów, a z modułami rozszerzającymi - nawet 16 tys.).

Kolejną bardzo ważną cechą jest możliwość dołączania do kontrolerów SAS także dysków Serial ATA. To pozwala twórcom macierzy dyskowych dawać możliwość mieszania dysków w ramach jednej obudowy, czyniąc całe rozwiązanie bardziej uniwersalnym. W ten sposób można tworzyć dwie warstwy pamięci dyskowych - bardziej wydajną i gwarantującą większe bezpieczeństwo z dyskami SAS (chociaż droższą) i tańszą, z dyskami Serial ATA.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 0)
AudioBot - odsłuchaj materiałAudioBot - odsłuchaj materiał wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego rss

Komentarze

Redakcja storagestandard.pl - wszystko o pamięciach masowych nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...