storagestandard.pl - wszystko o pamięciach masowych - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

 Strefa Komputronik Biznes
Strefa Komputronik Biznes

Jak zwiększyć wydajność infrastruktury serwerowej oszczędzając czas i pieniądze?

 Strefa Komputronik Biznes
Dzięki najnowszym rozwiązaniom serwerowym można sprawnie realizować zadania, jakie przynosi przyszłość. Przynoszą one znaczące oszczędności, dzięki którym można skutecznie konkurować na stale ewoluującym rynku.
Zapoznaj się z bezpłatnym raportem

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Backup dyskowy a ryzyko utraty wydajności

7 maja 2007

Krzysztof Jakubik
Systemy backupu bazującego na dyskach, które wspierają kompresję i deduplikację danych, mogą być atrakcyjną alternatywą dla backupu taśmowego. Ale decydując się na system zbudowany w tej architekturze narażamy się na utratę kontroli nad wydajnością i możliwością skalowania.

Rozważając parametr wydajności należy pamiętać, że kompresja i deduplikacja danych w locie znacznie spowalnia proces backupu. Czasami można spotkać się z podejściem, gdzie problem ten rozwiązany jest poprzez zarezerwowanie dodatkowego miejsca na nośniku, na którym wykonywany jest backup. Wówczas przeprowadzany jest pełny backup, a następnie dane kopiowane są jeszcze raz, ale już przy uwzględnieniu kompresji i deduplikacji. Dzięki temu pierwszy backup przeprowadzany jest z pełną prędkością (gwarantuje to utrzymanie krótkiego okna backupowego), ale nie rezygnujemy z możliwości oszczędności miejsca na docelowym nośniku.

Równie ważna, jak wydajność backupu, jest wydajność odzyskiwania danych. Przy dążeniu do maksymalnego skrócenia okna backupowego warto pamiętać, aby nie czynić tego kosztem znacznego wydłużenia odzyskania danych w przypadku awarii. Algorytmy umożliwiające redukcję ilości zapisanych danych pracują w różny sposób. Niektóre dzielą dane na bardzo małe porcje, aby kontrolować pojawianie się duplikatów. Ale w takim przypadku odzyskanie kompletu z milionów takich porcji może okazać się dość czasochłonne.

Ale w innym podejściu przechowywany jest ostatni pełen backup, a względem niego zapisywana jest historia zmian, przy wykorzystaniu deduplikacji na poziomie bajtów. Dzięki temu podejściu zamiast pełnych kopii są przechowywane tylko zmiany, co pozwala na szybkie odzyskanie pełnego backupu, a następnie uzupełnienie go ostatnimi zmianami.

Z punktu widzenia skalowalności warto też zasymulować sobie, jak tworzony przez nas system zareaguje na 30-procentowy roczny wzrost ilości backupowanych danych.

Jeśli do backupu wykorzystujemy tradycyjną macierz dyskową opartą na dyskach SATA, prawda może być dość bolesna - będziemy cały czas musieli dokupować kolejne dyski, a finalnie kolejne macierze. Co więcej, wraz ze wzrostem ilości danych, będziemy musieli kupić odpowiednio dużo przestrzeni dyskowej także z odpowiednim zapasem, wynikającym ze stosowanej przez nas technologii zabezpieczeń RAID. Coraz większym wyzwaniem będzie też zarządzanie wciąż powiększającą się przestrzenią dyskową - jej konfiguracja, zarządzanie obłożeniem i obserwacja stopnia wykorzystania zasobów.

Znaczne oszczędności miejsca i pomoc w kwestiach skalowalności mogą przynieść technologie redukcji ilości zapisywanych danych, jak kompresja czy deduplikacja. Analizując możliwość ich wykorzystania, warto odpowiedzieć sobie na parę pytań:
- Systemy redukcji ilości danych potrzebują mocy obliczeniowej (procesora i pamięci), zatem w jaki sposób możemy zagwarantować, że system wciąż będzie pracował z pełną wydajnością, po dołożeniu kolejnej przestrzeni dyskowej?
- Czy pojemność macierzy może być zwiększana w pojemnościach, które odpowiadają naszym potrzebom?
- W jaki sposób są instalowane i konfigurowane dodatkowe pojemności?
- Czy wraz ze wzrostem pojemności wciąż możemy korzystać z pełnej funkcjonalności redukcji danych?

Jeśli wykorzystywany dotychczas przez nas system pamięci masowych nie ma możliwości rozbudowy, a przestrzeń dyskowa jest prawie pełna, warto zastanowić się na kupnem nowej, bardziej funkcjonalnej macierzy, starą zaś przeznaczyć do obsługi mniejszej ilości serwerów.

Aby uniknąć problemów ze skalowalnością, warto rozejrzeć się za systemem, gdzie nowa przestrzeń dyskowa jest dodawana do wirtualnej puli i w ten sposób udostępniana serwerom. System powinien umożliwić automatyczne rozproszenie danych wśród nowych dysków, bez konieczności wprowadzania zmian do konfiguracji zadań backupowych, a także automatycznie zarządzać nośnikami backupowymi.

Podsumowując, systemy backupu dyskowego nie tylko powinny działać efektywnie podczas backupu i odzyskiwania danych, ale także bez problemu rosnąć wraz ze wzrostem ilości danych. Nie ma sensu zamieniać problemów związanych z backupem taśmowym na problemy związane z zarządzaniem wydajnością i pojemnością.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 0)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

mirek

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.23.203.128
  • 09-05-2007, 12:05

Kolejny artykuł na niskim poziomie. Pomieszanie z poplątaniem oraz brak rozsądnych wniosków. Tekst zamiast radzić, wprowadza zamieszanie i zaciemnia obraz. Wstyd !